Gemma zdołała spakować kilka rzeczy, a Lorenzo pomógł jej w przeprowadzce. Nie wiedziała właściwie dlaczego. To nie tak, że jego Palazzo znajdowało się daleko od jego apartamentu. Mieszkali praktycznie o krok od siebie, ale kiedy upierała się, że zrobi to sama, nie pozwolił jej na to.
— Czy to wszystko, czego będziesz potrzebować? — zapytał, zamykając drzwi do jej mieszkania. Skinęła lekko głową.
















