— Może zrobiłam coś źle — wyznała Gemma zmartwiona Agacie; nerwowo pocierała dłonie, a na jej czole malowało się lekkie skupienie.
— A co dokładnie zrobiłaś? — zapytała starsza kobieta z zaciekawieniem. Była przy niej, odkąd wróciły z meczu. Gemma miała wisielczy humor, a Agata nie wiedziała, jak ją pocieszyć. Chciała okazać jej współczucie, ale jak miała to zrobić, skoro nie wiedziała, co właściw
















