— Co właśnie powiedziałaś? — dopytywał Lorenzo po raz trzeci tego wieczoru. Nie wiedział dokładnie, co czuć ani jak najlepiej opanować ekscytację krążącą w jego żyłach.
Słuchanie Gemmy wypowiadającej te słowa było jak sen. Szalony sen, a może fantazja? Jak właściwie nazwać sen, o którym nie sądziłeś, że kiedykolwiek się spełni, a potem się spełnia i nagle czujesz się wniebowzięty? Tak właśnie czuł
















