Dziewicza służąca w pałacu diabła

Dziewicza służąca w pałacu diabła

Autor: Lysander Vane

Niech szlag trafi ten seksowny tyłek!
Autor: Lysander Vane
23 cze 2026
"Podaj mi warzywa" – nakazała Agata, wskazując na posiekane warzywa na drugim końcu kuchennego blatu. Były w kuchni, przygotowując kolację dla Lorenzo na jego powrót. Gemma właśnie skończyła robić ziemniaki i sos z kurczaka. Agata była zaskoczona tym, jak dobrze dziewczyna gotuje, ale Gemma przyznała, że nauczyła się tego w klasztorze. W każdą sobotę po porannej mszy siostry dawały im lekcje gotowania, więc łatwo przychodziło jej eksperymentowanie z wieloma składnikami. Z czasem stała się w tym naprawdę dobra i zaczęła przygotowywać posiłki także dla dzieci. "Mam problem z purée ziemniaczanym, ale skoro tu jesteś, mam przeczucie, że wkrótce będę w tym całkiem dobra" – zażartowała Agata, a jej oczy rozbłysły z fascynacją. "Oczywiście, proszę pani. Nauczę panią wszystkiego, co trzeba wiedzieć" – zapewniła ją z uśmiechem. Chwilę później kolacja była gotowa. Gemma zerknęła na zegar w kuchni. Było już po ósmej wieczorem. Czy ich szef zazwyczaj wraca tak późno do domu? Może był bardzo zapracowanym człowiekiem, który poważnie traktuje swoje obowiązki. Mieszka w wielkim domu, więc to naturalne, że ciężko pracuje na jego utrzymanie. "Pójdę najpierw się odświeżyć" – uprzedziła Agata. "W razie gdyby Lorenzo się pojawił, podaj mu kolację, ale jeśli wrócę wcześniej, sama go obsłużę, żebyś ty też mogła się umyć". "Dobrze" – potwierdziła Gemma cichym głosem, zyskując uśmiech Agaty. Agata pośpiesznie opuściła kuchnię i poszła prosto do swojego pokoju w kwaterach służby. Gemma postanowiła posprzątać kuchnię, czekając na rozwój wydarzeń. Nie chciała, żeby Agata się zdenerwowała. W połowie zmywania naczyń poczuła kogoś za plecami i drgnęła, ale potem uspokoiła się, myśląc, że to Agata wróciła spod prysznica. "Już prawie skończyłam, proszę pani" – oznajmiła. "Pójdę się teraz umyć". Odwracając się, napotkała wzrokiem potężnego mężczyznę z naprężonymi mięśniami, które niemal rozsadzały jego ubranie. Był tak wysoki, że przy nim czuła się malutka. Jej pierwszym odruchem był krzyk, ale potem pomyślała: a co, jeśli to właściciel domu? Ochrona nigdy nie wpuściłaby obcego do środka, prawda? "Kim jesteś i co tu robisz?" – zapytał, a Gemma natychmiast zamarła. Nigdy wcześniej nie była w jednym pomieszczeniu sama z mężczyzną. W klasztorze widywała tylko siostry i okazjonalnie księdza, którego uznawała za jedynego mężczyznę w swoim otoczeniu. Co ma teraz powiedzieć lub zrobić? *.*.* Lorenzo dotarł do domu z Silvią Valli po długim dniu w pracy. Silvia była jego przyjaciółką z dzieciństwa. Byli tak blisko, że większość ludzi myślała, iż skończą razem. Choć Lorenzo nie darzył jej takim uczuciem, Silvia była w nim szaleńczo zakochana, więc zaproponowała mu układ „przyjaciele z korzyściami”. Mógł robić z nią wszystkie grzeszne rzeczy, jakie tylko chciał, tak długo, jak ona tego pragnęła. Początkowo się nie zgadzał, ale po jednej nocy pełnej uwodzenia uznał, że to nie jest taki zły pomysł. Tak oto zaczął się ich seksualny związek. "Jest ktoś w domu?" – zapytała Silvia w chwili, gdy weszli do salonu. Słyszeli brzęk talerzy i łyżek, co wskazywało, że dźwięki dobiegają z kuchni. "Może to Agata" – odpowiedział od niechcenia. "Idź na górę, ja to sprawdzę i dołączę do ciebie później" – powiedział, zanim skierował się w stronę kuchni. Im bliżej był kuchni, tym głośniejszy stawał się hałas. W momencie, gdy wszedł do środka, przywitała go para okrągłych, jędrnych i kształtnych pośladków zwróconych w jego stronę. Kiedy tyłek Agaty tak urósł, czy on śni? Najpierw stał bez ruchu i po prostu podziwiał to dzieło stworzenia przed sobą. Było zbyt piękne, by je zignorować. Tylna część ciała tej kobiety była majstersztykiem. Kuszącym majstersztykiem. "Już prawie skończyłam, proszę pani, pójdę się teraz umyć" – oznajmiła, ale on nic nie mówił, dopóki nie odwróciła się twarzą do niego. Niebiosa! Czy anioł spadł z góry? Lorenzo przyjrzał się jej uważnie. Miała na sobie sukienkę do kolan, która nie oddawała sprawiedliwości krągłościom ukrytym pod spodem. Jej jasna skóra lśniła jak poranne słońce mieniące się na jeziorze. Jej wydatne usta były lekko rozchylone, a orzechowe oczy dopełniały długie rzęsy. Blond włosy miała upięte w schludny kok. Zauważył, jak bardzo była zszokowana, wpatrując się w niego. Zaczęła nawet mocniej ściskać w dłoniach gąbkę do naczyń. Lorenzo wyobraził sobie te dłonie mocno trzymające jego członka. Z jakiegoś dziwnego powodu pozazdrościł tej biednej gąbce. W tej chwili przez głowę Lorenzo przemykało zbyt wiele myśli, ale skupił się na tej najważniejszej. Na kobiecie przed nim. "Kim jesteś i co tu robisz?" Gemma nieśmiało spuściła głowę. "Dobry wieczór, panu. Nazywam się Gemma i jestem nową pokojówką" – przedstawiła się. "To ty zastępujesz Ilarię?" – chciał zapytać, ale potarł głowę w geście uznania, że ona i tak nie będzie wiedziała, o czym mówi, ani kim w ogóle była Ilaria. "Gdzie jest Agata?" – zapytał zamiast tego. "W swoim pokoju. Czy podać kolację?" – zapytała cichym głosem, który poruszył coś w jego wnętrzu. Nigdy wcześniej nie słyszał tak kojącego głosu. "Nie fatyguj się. Nie jestem głodny" – odpowiedział spokojnie, czym sam siebie zaskoczył. Od kiedy to rozmawia z kobietą uprzejmie? "Dobrze, proszę pana. Tylko posprzątam i wyjdę" – oświadczyła, po czym ponownie odwróciła się do niego plecami. Niech szlag trafi ten tyłek. Wymagało to całej jego siły woli, by naprawdę odwrócić wzrok. Dlaczego tak na niego działała? Widział ich wiele, więc dlaczego ta była tak wyjątkowa? Odwracając się, ruszył w stronę swojej sypialni. Był już całkowicie rozstrojony i musiał rozładować stres. Gospodyni może poczekać do jutra, kiedy będzie na tyle przytomny, by z nią porozmawiać. W tej chwili nie pragnął niczego bardziej, jak tylko zatopić się w ciasnym wnętrzu Silvii.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Niech szlag trafi ten seksowny tyłek! – Dziewicza służąca w pałacu diabła | Czytaj powieści online na beletrystyka