Przez całą drogę Lorenzo obmyślał milion jeden sposobów na zamordowanie tego drania, gdy tylko położy na nim ręce. Najpierw spuści mu lanie na kwaśne jabłko, a potem złoży go w ofierze całopalnej swoim przodkom, żeby zobaczyli na własne oczy, jak głupi i lekkomyślny był, zadając się z jego kobietą.
Tak, może nie chciał tego jeszcze przyznać, ale Valerio miał rację. Gemma nie była dla niego tylko p
















