Gemma obudziła się dość wcześnie następnego ranka. Była niedziela i musiała skończyć obowiązki wcześniej, by przygotować się do Mszy.
Wstała z łóżka, poszła do kuchni zrobić śniadanie, a potem wzięła prysznic i ubrała się odświętnie.
Zerknęła na zegar i zdała sobie sprawę, że ma jeszcze godzinę. Postanowiła złożyć pranie, czekając, aż czas upłynie.
Wkrótce usłyszała drapanie i warczenie pod drzwia
















