Ines wyglądała na skonfudowaną, choć starała się tego nie okazywać.
Fakt, że Lorenzo chciał zagrać w tę grę, oznaczał tylko jedną z dwóch rzeczy.
Po pierwsze, albo próbował o czymś zapomnieć, albo po drugie, miał coś w zanadrzu, co zaplanował specjalnie dla niej.
Znała Lorenza jak własną kieszeń. Przez lata była jedną z wybranych nielicznych, które zaspokajały jego seksualne żądze, i była jedną z
















