Ines uśmiechnęła się na jego prośbę.
Teraz nadeszła jej kolej, by w końcu odwrócić karty. Zamierzała zrobić mu to samo – nie, potrójnie tyle, co on zrobił jej.
Był teraz na jej łasce, a ona zamierzała mu pokazać, jak wielką dominację ma kobieta nad mężczyzną, gdy zdecyduje się użyć tej władzy.
Sięgnęła do jego paska i pośpiesznie go rozpięła, pozwalając spodniom opaść na nogi.
Lorenzo wyszedł z ni
















