Droga do hotelu Valeria upłynęła w milczeniu. Żadne z nich nie odezwało się ani słowem.
Gemma nie pragnęła niczego bardziej, jak zapytać, co się dzieje, ale nie potrafiła. Kiedy Valerio powiedział jej, że Lorenzo może mieć jakieś kłopoty, najpierw odmówiła, ale po długich namowach z jego strony uległa i w końcu przystała na jego żądanie.
W głębi duszy wiedziała, że jest na niego trochę zła, ale mi
















