Lorenzo był pod prysznicem, kiedy usłyszał ciche szepty. Przerwał mycie, by nasłuchiwać. Początkowo myślał, że to tylko wytwór jego wyobraźni, ale kiedy usłyszał to po raz drugi, był już pewien – ktoś był w jego sypialni. Czy to Silvia?
To nie mogła być Silvia. Zawsze dzwoniła i pytała o pozwolenie, kiedy chciała się z nim zobaczyć lub wpaść, a nie rozmawiali ze sobą od wielu dni. Pomyślałby, że m
















