– Bardzo cię przepraszam, jeśli zrobiłem ci krzywdę, Gemmo. Nie wiedziałem. – Jego dłonie sięgnęły, by miękko pieścić jej uda. Powtarzał tę czynność raz za razem, dopóki nie uspokoiła się pod jego dotykiem. Wpatrywała się w niego tymi swoimi oczami, które kryły tak wiele pytań bez odpowiedzi, ale on jedynie uśmiechnął się do niej pokrzepiająco. Równie dobrze mógłby paść na kolana i przepraszać za
















