Adolf wstał wraz ze słońcem, dosiadł konia, zbudził swoją świtę i wjechał do Złotej Rzeki, by rozprawić się z Alfą Watahy Złotej Rzeki. Ujarzmił Daniela na jakiś czas, ale jego działania świadczyły o większym problemie, z którym Adolf musiał się uporać przed dotarciem do Cesarskiego Miasta. Daniel wciąż był opatrywany po utracie palców, więc nie było nikogo, kto próbowałby grać na zwłokę, gdy król
















