Wiedział, że to bezcelowe, ale musiał to powiedzieć. Czy nie zdawała sobie sprawy, że miała odpoczywać nie bez powodu? Patrzył, jak wchodzi do jego gabinetu tak, jak robiła to przez ostatnie kilka dni, i wstał. Zamarła w drzwiach.
– Co się stało?
Uniosła brew, patrząc na niego, a on obszedł biurko, wyjmując jej kartki z rąk i kładąc je na swoim blacie. Wyprowadził ją z gabinetu i zamknął za sobą d
















