To nie było dziwne pytanie, ale moment wydawał się osobliwy. Mówił poważnie, gdy twierdził, że jest mało prawdopodobne, by siły królowej wampirów próbowały otruć go ponownie, ale czy ona sądziła, że zaatakują stolicę? A może uważała, że on nie zdoła jej ochronić?
– Dlaczego?
Jej usta drgnęły i skinęła głową w stronę wizerunku na witrażu. Adolf spojrzał na okno i skrzywił się.
– Nie sądzisz, że to
















