Laurel obserwowała, jak Basil blednie, gdy notowała na pergaminie, by przyjrzeć się bliżej temu, na co idzie budżet Basila. Miała przeczucie, że Gavin może czerpać korzyści ze swojej relacji z Basilem.
— Jaki jest cel bramy przy głównym wejściu do sadu? — Basil zamrugał, wpatrując się w nią i nic nie mówiąc. — Książę Basilu, czy słuchasz?
Potrząsnął głową. — T-Tak. Ja… Co?
Zacisnęła usta. — Bramy,
















