Rycerz krzyknął z bólu, upadając z głośnym trzaskiem. Pierś Adolpha unosiła się ciężko, gdy patrzył w dół na mężczyznę, który zwinął się na boku, trzymając się za lewe ramię.
– Twoja lewa strona jest słaba.
– Wybacz, Wasza Wysokość.
Chasel potrząsnął głową, wchodząc na plac treningowy. Spuścił Adolpha z oczu tylko na kilka godzin. Spodziewał się, że pójdzie i usiądzie przy łóżku Laurel, tak jak to
















