„Cierpliwości” – powiedziała Helena. „Dama nigdy się nie spieszy, choć jej krokom zawsze przyświeca cel”.
Laurel szła pewnie, znając już metody Heleny. Książki ledwie drgnęły, gdy płynęła po pokoju wraz z instruktorką. Delia zacisnęła szczękę. Ten widok ją drażnił; przypominał jej o gracji Laury i o tym, jak bardzo Delia jej nienawidziła.
„Opanowanie” – głos Heleny wyrwał ją z zamyślenia, gdy dota
















