Alice zawyła z radości, a Laurel spojrzała na niego sceptycznie.
– Z powrotem?
Chasel jęknął. – Król przyjął zaproszenie kilku watah i wczoraj w południe udał się na inspekcję królestwa. Nie było go w mieście. Nie wiedziałem, co się stało, dopóki Sam mi nie powiedział.
Laurel odwróciła wzrok. Nie było tak źle, jak myślała, ale czy to wystarczający powód, by wrócić?
– Dlaczego ze mną nie porozmawia
















