Adolph zatrzymał się w drzwiach zachodniego salonu i zmusił się do wzięcia głębokiego oddechu przed wejściem. Pierwszą rzeczą, którą zauważył, było zdenerwowanie Tiny. Wszystko w jej ruchach i rozbieganym spojrzeniu krzyczało, że jest zdenerwowana. Adolph obserwował ją, podchodząc do stołu i siadając naprzeciwko niej.
– Opowiedz mi, co dziś robiłaś, zaczynając od rana.
– W-Wasza Wysokość, przez ws
















