Laurel z szoku nie mogła złapać tchu. Wszystko w niej krzyczało, że skończy znowu martwa, jeśli się zgodzi, ale powstrzymała swoją paniczną reakcję.
– Nie – powiedziała spokojnie. Oczy Adolpha rozszerzyły się. – To nieodpowiednie, Wasza Wysokość. Z jakiego powodu miałabym to robić?
Adolph spodziewał się, że Laurel mu odmówi, więc był przygotowany, by przekonać ją wszelkimi niezbędnymi środkami.
–
















