Laurel gapiła się na niego, pociągając nosem. – W-Wasza Wysokość, co tu robisz?
Zmrużył oczy, badając wzrokiem jej twarz, podczas gdy ona próbowała otrzeć łzy.
– Dlaczego płaczesz?
– T-to nic.
Adolph ujął jej twarz w dłonie, ocierając jej łzy. – Wróciłem do zamku, a ciebie tam nie było, więc wyszedłem cię szukać. Chasel powiedział mi, że to Delia i główna pokojówka cię wyrzuciły. Zapłacą za to, La
















