*To musi być pomyłka...*
– Ale, Lynn...
Lynn uśmiechnął się do niej krzywo i wycofał z pokoju, zamykając za sobą drzwi. Prychnęła na jego pospieszną ucieczkę i odwróciła się, by rozejrzeć po pokoju. Była kiedyś żoną księcia, a jej biuro nie było tak luksusowe. Było skromniejsze niż gabinet, w którym pracował Adolph.
Może to była część gabinetu króla?
Tak czy inaczej, powinna wyjść i znaleźć inne m
















