Moje. Zasrane. Życie.
Cała czwórka robi krok w moim kierunku, nie zauważając reakcji pozostałych na mój widok. Ale to zmienia się w sekundzie, gdy tylko kątem oka rejestrują ruch u innych.
Wszyscy zamierają w miejscu, odwracają głowy w swoją stronę i się gapią.
Damian odzywa się jako pierwszy, jego donośny głos dociera do mnie, podczas gdy ja nadal jestem wrośnięta w ziemię na tylnym ganku. Jednak
















