Przez resztę tygodnia pozostaję w kontakcie ze Stonehaven, aby omówić dalsze kroki. Biuro administracyjne jest frustrująco nieelastyczne; upierają się, że potrzebują pisemnej zgody Victora, ponieważ to on opłacił moje czesne za pierwszy rok. Na samą myśl o konfrontacji z nim skręca mnie w żołądku, ale przysłali mi e-mailem formularze do sfinalizowania całego procesu, jeśli tylko wyrazi zgodę.
Mus
















