Siedzimy przy stole w wykuszu, kiedy Dane wpada z powrotem do kuchni. Wygląda na tak wściekłego jak rozjuszony byk, a burzowa chmura wisząca wokół niego mogłaby udusić całe pomieszczenie.
– Co się stało, stary? – pyta Gavin, zauważając zaciśnięte pięści i napiętą szczękę Dane'a.
– Pieprzony Damian i te jego dziecinne bzdury, oto co.
Zanim udaje mi się wstać, by do niego podejść, trzaskają drzwi i
















