Zerkając powoli zza szerokich ramion Dane'a w kierunku osoby, która przed chwilą odchrząknęła, spodziewam się zobaczyć jakiegoś rodzica lub nawet nauczyciela, oceniającego nas za publiczne okazywanie sobie czułości.
Widząc nachmurzoną twarz Damiana, właściwie wolałabym, żeby to był rodzic albo nauczyciel. Niezadowolony wyraz twarzy marszczący kąciki jego oczu mówi mi, że wciąż jest wkurzony o wczo
















