Kim ja w ogóle jestem?
Nigdy nie flirtowałam tak otwarcie i bezwstydnie z żadnym mężczyzną. Nie mówiąc już o trzech naraz.
Jedyne racjonalne wytłumaczenie, jakie przychodzi mi do głowy, to że ich testosteron wyzwala we mnie hedonistyczne zapędy. Tak, będę się trzymać tej wymówki.
Spojrzenie w oczach Gavina, gdy patrzę na niego z dołu, to mieszanka podniecenia i czystej potrzeby. I o dziwo, wcale m
















