Ciepła woda otula mnie jak delikatne objęcia, wirując wokół mojego ciała, gdy przeciągam dłonią przez puszystą warstwę bąbelków unoszących się na powierzchni. Ciepło przenika do moich obolałych mięśni, kojąc tępe pulsowanie w kończynach i uspokajając zszargane nerwy. Łazienka jest dziś niczym sanktuarium, miękko oświetlona przez pojedynczą świecę migoczącą na blacie, której ciepły blask tańczy na
















