Sienna cholernie mnie zaskakuje, gdy ignoruje moje słowa, wstaje z łóżka i zaczyna rozbierać się na moich oczach.
Jezu. Jej ciało to dzieło sztuki, gdy odsłania się przed moim zachwyconym wzrokiem, cal po wspaniałym calu.
Najpierw zdejmuje bluzę z kapturem, potem obcisłą koszulkę, którą ma pod spodem. Dżinsy idą w ślad za resztą ubrań, gdy odpina guzik i zsuwa je z bioder. Bioder, które zostały st
















