Później tej samej nocy, mając na sobie tylko skarpetki i za dużą bluzę z kapturem, siedzę w słabo oświetlonym salonie, a moja lampka czerwonego wina mogłaby równie dobrze być serum prawdy. Gemma zwinęła się w kłębek naprzeciwko mnie ze swoją własną, w połowie opróżnioną lampką.
Toby'ego udało się dziś uśpić łatwiej niż zwykle. Wystarczyła tylko jedna książeczka i dwie piosenki. Nie było próśb o do
















