W miarę jak mijają sekundy, a Damian mi nie odpowiada, mój niepokój rośnie.
Naprawdę starałam się być tą mądrzejszą, zapraszając go – w końcu to także jego dom. Fakt, że w tej chwili zupełnie nie potrafię odczytać wyrazu jego twarzy, wcale nie pomaga.
Chłopaki patrzą po sobie i kiedy już rozważam wycofanie mojej propozycji, Dane odzywa się: – No dajesz stary, dołączysz do nas? Może uda nam się prz
















