"Eliaszu." Lyra zamrugała i zobaczyła wściekłego Eliasa stojącego w jej pokoju. Obok niego była Aurelia, która wydawała się zaniepokojona, choć w jej oczach czaił się błysk triumfalnej satysfakcji.
Aurelia była potajemnie zachwycona. Uznała, że zarwanie nocy z Eliasem było tego warte.
Wczorajszej nocy, nie mogąc zasnąć po rozmyślaniu nad nagraniem Lyry, Aurelia wyszła na balkon, by zaczerpnąć świe
















