Sześciomiesięczna misja najemniczej dziedziczki

Sześciomiesięczna misja najemniczej dziedziczki

Autor: Katty&Cutie

Rozdział 6 Przełączanie pomieszczeń
Autor: Katty&Cutie
16 cze 2026
Eliasa rozsadzała wściekłość. Nigdy by nie pomyślał, że Killian, notoryczny playboy, będzie zabawiał się z inną kobietą dokładnie w dniu, w którym miał spotkać się ze swoją narzeczoną. Co gorsza, jego narzeczona przyłapała ich na gorącym uczynku. Atmosfera w gabinecie była tak gęsta, że można ją było kroić nożem. — Tato, po prostu zerwij te cholerne zaręczyny! — warknął Elias, ciągnąc Lyrę za sobą, gdy konfrontował się z Victorem. Jego głos aż kipiał z gniewu. — Temu facetowi ewidentnie na niej nie zależy. Obiecał spotkać się z Lyrą, a zamiast tego pieprzy się tam z innymi babami! Twarz Victora natychmiast pociemniała. Killian swoim zachowaniem właśnie wymierzył rodzinie Caldwell policzek. Jednak małżeństwo Caldwellow i Vane’ów nie opierało się na miłości — był to sojusz strategiczny, sposób na zabezpieczenie wzajemnych korzyści dla obu rodzin. Mimo ciosu w ich dumę, Victor nie był gotowy wyrzucić wszystkiego do kosza przez jeden mały romans. Po chwili milczenia odezwał się powoli, a jego ton był stanowczy. — W małżeństwach z wyższych sfer, ile par naprawdę się kocha? Dopóki rodzina Vane uznaje Lyrę za swoją trzecią młodą panią, nieważne, co robi Killian, jej pozycja pozostanie niezmienna. — Tato! — Elias aż gotował się z frustracji. Victor odwrócił się do Lyry, wciąż mówiąc twardym głosem. — Lyro, jesteś z rodziny Caldwell. Jeśli chodzi o małżeństwo, nie możesz kierować się tylko sercem. Musisz patrzeć na szerszą perspektywę. Elias nie mógł już wytrzymać. Jego głos załamał się z gniewu. — To dlaczego tak zwlekałeś, kiedy Aurelia w ogóle nie chciała wyjść za mąż? — Elias! — Victor uderzył dłonią w biurko, a jego głos stał się głęboki i władczy. — Aurelia to Aurelia, a Lyra to Lyra. Nie możesz ich porównywać! Czy ty wiesz, jak bardzo zabolałoby Aurelię, gdyby usłyszała, że tak mówisz? Elias zamilkł gwałtownie, a jego słowa uwięzły mu w gardle. W głębi duszy wiedział, że nie może porównywać Lyry do Aurelii. Aurelia była ich ukochaną małą księżniczką, rozpieszczaną i kochaną przez lata. Lyra natomiast była obcą osobą, która dopiero co wróciła do rodziny. Mimo to Elias nie mógł oprzeć się wrażeniu, że ta decyzja jest krzywdząca dla Lyry. Zmuszenie jej do ślubu z tym obrzydliwiecem było dla niej praktycznie wyrokiem. — Lyro, a ty co o tym sądzisz? — rzucił w jej stronę Victor, nie kryjąc złości. — Jeśli nie dbasz o honor rodziny, to po prostu uznam, że nie mam córki! — Tato, mówisz poważnie? — odparował Elias, wyraźnie poruszony. — Pasuje mi to — odpowiedziała Lyra, niewzruszona furią ojca. Przechyliła głowę i posłała mu psotny uśmiech. — Właściwie to Killian bardzo mi się podoba. Nie mam nic przeciwko wyjściu za niego. — Co?! — Elias o mało nie spadł z krzesła. Jego oczy rozszerzyły się z niedowierzaniem. — Zwariowałaś? Chcesz za niego wyjść? — Tak — odparła Lyra z uśmiechem. — Jest ciachem. Kręci mnie. — I co z tego, że jest przystojny? Ten gość to jedna wielka katastrofa! — warknął Elias, ledwo powstrzymując się od wybuchu. „Ta dziewczyna... leci tylko na wygląd, co?” — pomyślał, wywracając oczami. — No i co z tego, że jest katastrofą? — Lyra wzruszyła ramionami, wyglądając na całkowicie obojętną. — On może zabawiać się z dziewczynami, a ja mogę zabawiać się z facetami. To żadna wielka sprawa. Kogo to obchodzi? Elias poczuł się, jakby dostał obuchem w łeb. W głowie mu się kręciło. „Jasna cholera. Ona jest na zupełnie innym poziomie otwartości umysłu”. ***** Skoro Lyra nie miała obiekcji co do ślubu z Killianem, pomysł zerwania zaręczyn szybko porzucono. Jednak kłótnia Eliasa z Victorem w obronie Lyry nie pozostała tajemnicą — rozeszła się po rodzinie Caldwell jak pożar w lesie. Bracia Eliasa jeden po drugim zaczęli go atakować. Beckett uśmiechnął się z nutą kpin. — Kurczę, Elias to naprawdę brat Lyry, co? Skoro teraz walczy o nią z tatą, to co będzie dalej? Wyrzuci Aurelię z domu dla Lyry? Caspian nie mógł się powstrzymać od złośliwego komentarza. — Elias, jesteś niezłym numerem. Jeśli Aurelia wpadnie przez to w jakieś kłopoty, jestem pewien, że przypiszesz sobie za to pełną zasługę. Dante też musiał dorzucić swoje trzy grosze. — Szkoda tylko, że Elias tak się stara dla Lyry, a ona ma to gdzieś. Pewnie nawet nie jest zła. Wręcz przeciwnie, pewnie nie może się doczekać, aż wejdzie do tej bogatej rodziny. Aurelia ma swoją godność, ale Lyra? Tak, ona ma to kompletnie w nosie. Alistair w końcu odezwał się, nie mogąc dłużej milczeć. — Elias, czyś ty do reszty upadł na głowę? Słysząc docinki wszystkich braci, Elias nie zamierzał się wycofać. Żyły na czole mu nabrzmiały, gdy odparował: — Co do cholery jest ze mną nie tak? Killian Vane to znany kobieciarz! Zabawia się z innymi kobietami w dniu, w którym ma poznać narzeczoną! — Wyjście za kogoś takiego to dla kobiety dożywocie! Nieważne, jak bardzo nienawidzicie Lyry, nie możecie przecież chcieć zrujnować jej życia! Dante również nie ustępował. — Ale Lyrze to nie przeszkadza, prawda? Pasuje jej to. Więc po jaką cholerę tak się ciskasz? — Lyra jest cholerną idiotką! — odkrzyknął Elias nieustępliwie. — Co mam niby zrobić, pozwolić jej się stoczyć? Ona nie ma pojęcia, co robi. Jako brat, czy nie powinienem interweniować, zamiast pozwalać jej iść tą drogą? Dante stanął jak wryty, przez chwilę nie wiedząc, co odpowiedzieć. Wtedy Caspian posłał Eliasowi zimne, oceniające spojrzenie. — Elias, czy ty naprawdę widzisz w Lyrze siostrę? Gdyby Aurelia się o tym dowiedziała, pękłoby jej serce. Elias zacisnął pięści i spuścił głowę, a jego głos był cichy, lecz pełen emocji. — Caspian, Aurelia jest zdruzgotana faktem, że nie jest rodowitą Caldwellówną. Leży teraz w szpitalu. Ale ona ma dobre serce. — A Lyra... ona wciąż jest siostrą Aurelii. Myślicie, że Aurelia stałaby z boku i patrzyła, jak Lyra pakuje się w takie gówno? — Nieważne, co myślicie, gdyby Aurelia wiedziała, jakim typem jest Killian, nie pozwoliłaby Lyrze za niego wyjść. Bo jest po prostu zbyt dobrym człowiekiem. Słowa Eliasa zawisły w powietrzu i tym razem bracia nie znaleźli riposty. Tymczasem na zewnątrz pokoju, pod drzwiami stała Aurelia, cicho przygryzając wargę, a jej twarz malowała mieszanina złości i frustracji. Słyszała, że Elias kłóci się z ojcem o Lyrę i planowała wejść, by dać upust emocjom. Zamiast tego podsłuchała, jak Elias praktycznie stawia Lyrę na piedestale. Gdyby teraz zrobiła awanturę o to, że Elias wstawia się za Lyrą, wyszłaby na małostkową i zawistną. Wykluczone. W oczach wszystkich była słodką, troskliwą córką — nie mogła zniszczyć tego wizerunku. Ale Elias zaczął coraz bardziej stawać po stronie Lyry. Jeśli czegoś nie zrobi, inni też mogą zacząć nabierać się na gierki tej kobiety. A na to nie mogła pozwolić. „Lyro, niczego ode mnie nie dostaniesz. Nawet marnego ułamka” — pomyślała, zaciskając zęby.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki