Słysząc ten głos, wszyscy odwrócili się i zobaczyli „żywą lalkę” o delikatnej, przepięknej twarzy i promiennym uśmiechu, biegnącą w ich stronę.
Tą „lalką” była oczywiście Lyra.
— Wow... — Członkowie zespołu nie mogli powstrzymać westchnień podziwu, patrząc, jak się zbliża.
Jeden z nich zwrócił się do Dantego: — Dante, to twoja siostra? Jest oszałamiająca.
— Ma taki słodki głos. Wygląda na typ uroc
















