Killian spuścił głowę, patrząc na wtuloną w jego ramiona Lyrę z cieniem zaskoczenia. — Imponujące, Lyrie. Jak to się stało, że twój mózg nagle postanowił tak dobrze pracować?
Mówiąc to, pstryknął ją palcem w czoło.
Zrobił to jednak delikatnie, uważając, by nie skrzywdzić swojego małego skarbu.
— Hej! Co to za uwaga? Mój mózg zawsze pracuje jak należy, dziękuję bardzo — Lyra wydęła wargi, wyraźnie
















