Gdy tylko te słowa opuściły usta Killiana, wszyscy obecni byli kompletnie oszołomieni.
Nie mogli uwierzyć własnym uszom.
Uznali to za oficjalne potwierdzenie związku. Killian, znany niegdyś jako notoryczny kobieciarz, w końcu się ustatkował.
„Kochanka?”
Ten sam spragniony plotek dyrektor zaśmiał się cicho i zapytał ostrożnie: „Panie Vane, słyszeliśmy, że rodzina Vane'ów zaaranżowała dla pana małże
















