Lyra szła wysadzaną drzewami szkolną alejką.
Zbiegiem okoliczności Elias właśnie wychodził z biblioteki i zamierzał pójść tą samą drogą. Wpadli na siebie.
"Lyra!" Na widok dziewczyny Elias, który w szkole zawsze dbał o nienaganne maniery, natychmiast stracił rezon. Jego przystojna twarz pociemniała, gdy ruszył energicznym krokiem w jej stronę.
"Elias, co ty tutaj robisz?" Widząc napastliwie nastaw
















