— Nie, skądże... — Aurelia była przestraszona obojętnością Eliasa.
Natychmiast spuściła głowę i powiedziała słabym głosem: — Eliasie, jestem po prostu trochę ciekawa, nic więcej...
Elias wycofał spojrzenie i powiedział chłodno: — To dobrze. Pomyśl o tym, Lyra jest całkiem w porządku. Jest bezpośrednia i szczera, i jest szczera wobec ludzi. Nie jest taka zła, jak myśleliśmy, a nawet lepsza, nie uwa
















