„Dlaczego twoja siostra wygłosiła tak niedorzeczne przemówienie? Czy przedstawiła jakieś dowody?”
„Nie mogła”.
Aurelia zacisnęła usta i powiedziała z pogardą: „To wyniosła kłamczucha. Musi być o mnie zazdrosna, bo zostanę twoją uczennicą, więc celowo cię umniejszała”.
„Rozumiem...”
Roxanne potajemnie odetchnęła z ulgą. Po chwili dodała z uśmiechem: „Nieważne. Co roku pojawiają się niezliczone oszc
















