Następnego dnia nikogo nie zdziwiło, że Aurelia znów zachorowała.
Przy śniadaniu cała rodzina Caldwellów rzucała Eliasowi potępiające spojrzenia. Było aż nadto jasne, że nagła słabość Aurelii była wynikiem napięcia, które wywołał poprzedniego wieczoru.
— Eliasie, spójrz, co narobiłeś! Aurelia i tak była już słaba, a ty musiałeś ją tak sprowokować. Teraz znowu jest chora. Jesteś zadowolony? — skarc
















