Głośny okrzyk rozszedł się po klasie, przyciągając uwagę wielu uczniów, którzy odwrócili się, by zobaczyć, co się dzieje.
Aurelia szybko wyciągnęła rękę, by zakryć usta przyjaciółki, wyglądając na zawstydzoną. — Lexie, ciszej! Wszyscy na nas patrzą.
— Co w tym złego? To niesamowite wieści! — Lexie, zupełnie niezrażona, kontynuowała donośnym głosem, jakby miała wbudowany megafon. — Solaris Producti
















