Eliasa zamurowało.
Uważał za niezwykle zabawne to, że Aurelia wciąż tak pewnie się kłóci, udając skrzywdzoną.
W rzeczywistości to ona sprawiła, że stał się taki.
Kiedy plotki o tym, że Lyra jest nieślubną córką, szerzyły się jak pożar, udawała, że o niczym nie wie i pozwoliła sprawom toczyć się własnym biegiem.
Teraz znała konsekwencje, a mimo to celowo wyjawiła słowa Lyry przed kolegami z klasy,
















