Jedną ręką Lyra rozbiła jajko, a białko i żółtko zakreśliły w powietrzu idealny łuk, zanim gładko wylądowały w misce.
Nóż i widelec błyskawicznie ubiły jajka na puszystą masę.
Następnie pojawiła się pokrojona w kostkę szynka, a po niej kukurydza, groszek, krewetki i inne świeże składniki.
Palnik gazowy ryczał do życia, rozgrzewając żeliwną patelnię.
Olej zasyczał, gdy wylano na niego masę jajeczną
















