"To nie twoja sprawa" – powiedział chłodno Huxley.
Bez słowa podszedł do samochodu i otworzył drzwi pasażera. Odwracając się do Lyry, powiedział: "Lyra, usiądź tutaj".
Oczy Aurelii natychmiast zwilgotniały.
Spędziła godziny przygotowując się do tej chwili – wstała wcześnie, skrupulatnie nakładała makijaż i męczyła się nad wyborem stroju, żeby tylko wywrzeć na Huxleyu wrażenie.
A on teraz ledwie na
















