Aurelia zamarła, a jej umysł opustoszał na tę bezceremonialną odpowiedź Lyry.
'Co to miało być?!' — pomyślała Aurelia.
Stojący obok Huxley nie mógł powstrzymać cichego śmiechu.
Huxley szczycił się byciem powściągliwym i stoickim, nie należał do osób, które łatwo wybuchają śmiechem. Ale jeśli chodziło o Lyrę, ona zawsze potrafiła go zaskoczyć, zmuszając do śmiechu w najmniej oczekiwanych momentach.
















