Vallie odwróciła się, by zobaczyć intruza, i dostrzegła wychodzącego z zarośli Callahana, który w pośpiechu owijał sobie coś wokół bioder. Była mu za to niezwykle wdzięczna, ponieważ radzenie sobie tego wieczoru z kolejnym nagim człowiekiem z Północy stanowiłoby niewątpliwe wyzwanie.
Beta wpatrywał się w ten widok z wyraźnym zdumieniem, a gdy tuż za jego plecami pojawiła się Katerina, nawet nie
















