W drodze z łazienki do sypialni Draven chwycił ogromny, puszysty ręcznik i owinął nim Valerię, nie przejmując się kroplami wody spadającymi z jego własnego, doskonale wyrzeźbionego ciała na drewnianą podłogę. Ostrożnie położył swoją przeznaczoną na łóżku, jakby była zrobiona z najdelikatniejszej porcelany, która w każdej chwili mogła pęknąć, a następnie delikatnie osuszył jej ciało, jęcząc z pragn
















