– Nie? – Valeria spojrzała na niego pytająco. – Wysyłasz mi bardzo mieszane sygnały, Dravenie Frostbane.
– Żadne mieszane sygnały. – Król pochylił się nad biurkiem i skrzyżował ręce na piersi. – Chodzi po prostu o to, że nie pozwolę kobiecie, którą kocham, odejść i ryzykować życiem w walce, podczas gdy ja będę tu siedział i czekał.
– Aww, to takie słodkie! – Vallie uśmiechnęła się i podeszła do ni
















