Zdumiona Vallie pisnęła bezradnie:
– Draven, o czym ty myślałeś? Kilka dni? Będziemy tkwić w jaskini przez kilka dni?
– Brzmisz na przerażoną! – droczył się z nią, przesuwając palcami po jej nogach i unosząc nieco wyżej materiał jej sukienki.
– Przerażenie to niewłaściwe słowo na to, co czuję. – Przetarła dłonią twarz. – To jaskinia! Nie ma tu jedzenia, nie ma wody, nie ma gdzie spać! Co my zrobim
















