Opony czarnego luksusowego SUV-a pożerały asfalt, gdy Kaelen oddalał się od zachodniej granicy. Oparł się o pluszowy, skórzany zagłówek, wypuszczając z płuc długi, powolny oddech. Po raz pierwszy od wielu dni duszący ciężar w jego klatce piersiowej nieco zelżał. Jego zdradzieckie plany przejęcia tronu wilków i obalenia króla likanów znów były na właściwych torach. Właśnie zakończył kluczowe spotka
















